
Drodzy Rodzice!
W kwietniu podczas zajęć z języka angielskiego skupiamy się na tematyce „Insects”, czyli owadów żyjących na łące. Dzieci poznają podstawowe słownictwo oraz uczą się prostych zdań opisujących świat przyrody.
Poznajemy owady:
- ant – mrówka
- butterfly – motyl
- spider – pająk
- bee – pszczoła
- ladybug – biedronka
- grasshopper – konik polny
- beetle – chrząszcz
Uczymy się także prostych zdań:
- Ants live in the ground. – Mrówki żyją w ziemi.
- Butterflies live in the sky and on the grass. – Motyle żyją na niebie i na trawie.
- Spiders live in the trees. – Pająki żyją na drzewach.
- Bees live in the meadow. – Pszczoły żyją na łące.
- Ladybugs live on the grass. – Biedronki żyją na trawie.
Poznajemy i utrwalamy słownictwo związane z otoczeniem:
- tree – drzewo
- ground – ziemia
- sky – niebo
- grass – trawa
- meadow – łąka
Uczymy się również krótkiego wierszyka:
Mother Nature:
„Never, never, squish a bug, they’re Mother Nature’s friends.
Put it in a plastic jar and let it go again.”
Tłumaczenie:
„Nigdy, przenigdy nie zgniataj robaka, to przyjaciele Matki Natury.
Włóż go do plastikowego słoika i wypuść z powrotem.”
Wprowadzamy także rymowankę matematyczną o motylkach, która pomaga dzieciom ćwiczyć odejmowanie w języku angielskim poprzez zabawę i ruch:
Five little butterflies in the sky,
flying low, flying high.
One little butterfly flies, flies, flies.
Goodbye butterfly.
(całość rymowanki powtarzana aż do jednego motylka)
Podczas zajęć korzystamy również z materiałów multimedialnych – oglądamy krótkie filmiki oraz uczymy się piosenek, które wspierają zapamiętywanie słownictwa i struktur językowych. Dzieci szczególnie lubią piosenkę „Caterpillar crawled”, która opowiada o przemianie gąsienicy w motyla, oraz „Flitter flutter butterflies”, zachęcającą do ruchu i wspólnej zabawy.
Zachęcamy do utrwalania słownictwa w domu poprzez wspólne śpiewanie piosenek, powtarzanie rymowanek oraz rozmowy o owadach podczas spacerów. Dzięki temu dzieci szybciej przyswajają język i chętniej z niego korzystają.
Pozdrawiam serdecznie, Paulina Białoń
